Skip to content

Nowy rok szkolny i powrót do pisania

Posted on:1 września 2026 at 23:34
Reading Time:1 min czytania

Dzieci wróciły do szkoły. Rodzice odetchnęli — choć to oddech złudny. Bo zamiast logistyki wakacyjnych zajęć zaczyna się logistyka roku szkolnego: punkt A, punkt B, punkt C. Do tego nowe wydatki. Cóż, taka kolej rzeczy.

Pierwsze wakacje z dziećmi na chacie

To były moje pierwsze wakacje jako pracujący zdalnie rodzic z młodzieżą w domu. Praca szła dalej, a paradoksalnie wyszło lepiej, niż się spodziewałem — choć mam poczucie, że mogłoby być lepiej. Zawsze tak jest.

Sporządzę notatki na przyszły rok. Kilka rzeczy pominąłem, kilka zrobiłem za późno — warto to poprawić, szczególnie jeśli chodzi o organizację dnia, żeby móc sensownie pogodzić pracę z rodziną.

Jestem wdzięczny za elastyczność, jaką daje praca zdalna. Bez niej połowa z tych planów po prostu by nie wyszła.

Rowerowo — mniej solo, bez żalu

Tego lata wyraźnie ubyło wypraw solo i z ekipą. Zostały weekendowe wyjazdy i sporadyczne nocne wypady. Ale to, co wyszło w stu procentach — to krótsze wycieczki wokół komina: z synem albo samemu, bez presji, bez dystansów.

Będę to dalej praktykował. Kiedy dziecko idzie do szkoły, obowiązków nie ubywa. Wręcz przybywa. Taka jest cena rodzicielstwa, które wybrałem świadomie.

Wracam do pisania

1 września to dobry moment na powrót do regularnego pisania. Nie będą to spektakularne wpisy — po prostu publiczne notatki, które może gdzieś trafią do social media, a może nie.

Mam Facebooka, ale nic tam od dłuższego czasu nie publikuję i nie planuję tego zmieniać. Social media znudziły mnie już jakiś czas temu. Zostaje Fediverse — i to mi wystarczy.

Note

Publikuję to w ramach 100 Days To Offload. Możesz dołączyć samodzielnie, odwiedzając stronę 100DaysToOffload.com.



Możesz napisać do mnie e-mail lub wyszukać mnie naMastodonie.

Poprzedni
Z perspektywy ojca - rowerzysty