Skip to content

Kubuntu (prolog)

Posted on:24 kwietnia 2008 at 02:30
Reading TIme:1 min czytania

Niedawno po zmianie hardware’u na nieco nowsze części, postanowiłem sobie, że na starym dysku (WD Caviar 80gb) zainstaluję kubuntu, ale to dopiero wtedy, kiedy faktycznie wyjdzie wersja 8.04. Wiem, że tak trochę bez sensu, bo można przez update’y zmieniać system, ale jedna rzecz determinuje do podjęcia takiej a nie innej decyzji – to właśnie Internet w iPlusie.

Osobiście przyzwyczaiłem się do windows’a, znienawidzonego przez niektórych OS’u, jednak studia przyczyniają się do zmian światopoglądowych w wielu dziedzinach, co więcej, rozszerzają horyzonty i dają większe możliwości. Nic nowego, bo tak powinno być na studiach (naiwność ?) Nie ukrywam, że jestem laikiem w użytkowaniu linuksowych OS’u, już nie wspomnę o zaawansowanym poziomie. Podstawa? Nie wiem, czy użyłem właściwe słowo, ale dzięki wirtualizacji systemów, mogę na bieżąco bawić się, bez obaw związanych z uszkodzeniami systemu, co bądź sprzętu.

Niniejszy wpis to początek wpisów nt. moich doświadczeń, przemyśleń zwiazanych z poznawaniem systemu, jakim jest kubuntu i dlatego też to, co będzie znajdować w kategorii kubuntu, powinno się traktować z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję (i oczekuję tego), że społeczność joggera może mi pomóc w rozwiązywaniu napotkanych problemów.

Tymczasem czekam na oficjalne kubuntu 8.04 Hardy Heron



Możesz napisać do mnie e-mail, wiadomość na Telegramie lub wyszukać mnie na Mastodonie.
Loading...