Skip to content

Home lab na bazie RaspberryPI

Posted on:21 maja 2021 at 14:00
Feature Image for  Home lab na bazie RaspberryPI

Zaczynam miniserię technicznych wpisów na temat własnego home-lab w cebulowym wydaniu, opartych na Raspberry Pi 4b 8GB. Trochę egzotyki na blogu nie zaszkodzi 😉

Czym jest RaspberryPi?

O Raspberry Pi (pieszczotliwie malinka czy RPi) większość geeków słyszała. W dużym uproszczeniu to miniaturowy w pełni funkcjonalny komputer, który swoimi wymiarami zawstydza dzisiejsze smartfony. Posiada procesor, pamięć RAM oraz liczne bogato wyposażone peryferia.

W zależności od wersji “malinki” możemy spodziewać się komunikacji po LAN/WIFI/BT, a także złączy AUDIO/HDMI/USB (2.0 i 3.0) / rozserzeń 40 pinów (GPIO) oraz interfejsów wyświetlacza DSI i kamery CSI.

Malinka działa pod kontrolą systemu RaspberryPi OS (dawniej Rasbian), oparty na popularnym Debianie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by móc korzystać z innych dystrybucji, jak chociażby Ubuntu w dedykowanej wersji, przygotowane przez Cannonical.

Słowo klucz “Home Lab”

Do tej pory korzystałem z przestarzałego notebooka o dużo gorszych parametrach niż najnowsza wersja RaspberryPi 4B. Służył za narzędzie do testowania szybkości działania internetu w kilku lokalizacjach, pośredniczył w kilku małych automatyzacjach domowych.

Jednym słowym - Homelab.

Przy okazji przeprowadzki do nowego domu zrobiłem porządek, kupując najmocniejsza wersję Malinki, stary sprzęt zutylizować, wyciągając jedynie dysk SSD o pojemności 120 GB. Zamówiłem kabel SATA firmy Ugreen, do połączenia dysku pod malinkę jako ten główny.

Ciekawostka - bazowe oprogramowanie RPi 4b wspiera boot dysków SSD bez konieczności aktualizacji firmware.

W międzyczasie na karcie pamięci 8 GB podstawiłem Raspberry OS i zacząłem zabawę od skonfigurowania środowiska stricte developerskiego (php, mysql, nodejs) obok oprogramowania Open Media Vault, będącego zalążkiem NAS.

Monitoring temperatury

Wymyśliłem sobie, ze będę monitorował temperaturę w domu i poza nim, korzystając z urządzeń bez konieczności lutowania, konfiguracji etc.

Z pomocą przychodzą rewelacyjne czujniki XIAOMI Mijia Bluetooth 2 (LYWSD03MMC), niewymagające żadnej ingerencji z naszej strony - poza włożeniem baterii CR2032. Komunikacja pomiędzy RPi a czujnikami Xiaomi odbywa się za pomocą Bluetooth - bez żadnej pośredniej bramki.

Za gromadzenie i wizualizację danych odpowiada trio TIG czyli:

Pozostała kwestia odczytu pomiarów z czujników i przesłania ich do TIGu. Z pomocą przychodzi rewelacyjna społeczność na Githubie, w szczególności ten projekt, który pozwala na odpytanie urządzenia po jego MAC i wysyłaniu informacji po RestAPI do influxdb.

Instalacja, konfiguracja, a także sposób przetwarzania to temat na inny wpis. W sieci można znaleźć kilka poradników, które sprawdzają. Zmieniając RaspberryPi OS na Ubuntu 20.10, wspierające w pełni 64 bit środowisko, nieco utrudniłem całość.



Możesz napisać do mnie e-mail, wiadomość na Telegramie lub wyszukać mnie na Mastodonie.
Loading...