Miniona niedziela była iście wiosenna. Była okazją do wielogodzinnych treningów i rodzinnych spacerów, o czym przekonałem się osobiście na pewnym odcinku drogi rowerowej.
Pomiędzy Iwnem a Pobiedziskami (na skraju PK Promno) jest poprowadzona świetna droga dla rowerów, którą opanowali piesi (niekiedy całe rodziny). Zdecydowana większość poruszała się prawidłowo, szanując obecność rowerzysty.
Niestety były też i takie chwile, które mogłyby zakończyć się źle.
https://www.youtube.com/watch?v=nladFp8bhBI ↗
Złota zasada ograniczonego zaufania zadziałała idealnie. O tym, że nie przepadam za ścieżkami rowerowymi, wspominałem już w sierpniu ↗.
Jasne, że piesi mogą i powinni korzystać z takich rozwiązań, jeśli nie ma chodnika w okolicy, tylko muszą pamiętać o tym, kto ma pierwszeństwo. Nawet gdy nie ma tabliczki z informacją o dopuszczonym ruchem pieszych. Podobnie jak rowerzysta, który korzysta z chodnika z dopuszczonym ruchem rowerowym.