Recenzja OnePlus 7T

Oneplus 7T to zdecydowanie udany i kompletny smartfon za stosunkowo dobre pieniądze.

Nie jest łatwo znaleźć dobrego smartfona, posiadającego świetny stosunek jakości do ceny, aspirującego do miana sprzętu z półki premium. W ubiegłym roku, zupełnie przypadkowo, natrafiłem na jeden z (wówczas) najnowszych modeli ze stajni OnePlus: 7T i po kilku dniach miałem już go w ręku. Jednym słowem: OnePlus 7T to zdecydowanie udany i kompletny smartfon za stosunkowo dobre pieniądze.

OnePlus 7T – estetyka

Szukając następcy Samsunga Galaxy S8+, kierowałem się zasadą: nie chcę mieć większego smartfona. Rozważałem zakup S10e, który rozmiarem miło mnie zaskoczył, ale cenowo zszokował.

Udało się mi osiągnąć ten kompromis przy zakupie OnePlus 7T. Co prawda, jest ciut większy i cięższy (159.5 vs 160.94 i 173g vs 190g) i początkowo trzeba było się przyzwyczaić, ale już wtedy wiedziałem, że to idealny smartfon dla mnie.

Design

Zamówiony OnePlus 7T przyjechał w wersji kolorystycznej Glarcier Blue, pokryty antyrefleksyjnym szkłem z matowym połyskiem. Świetny efekt, jakby to był bardzo drogi smartfon z półki premium.

Kontrowersyjna tylna obudowa zawiera tarczę w stylu „oreo”, skrywając obiektywy aparatów. Owszem, delikatnie wystaje i smartfon nie przylega w całości do płaskiej powierzchni. Jest dobrze wyważony, nie buja się.

Jest jedno malutkie ‚ALE’; może zbierać ryski i brud. Na szczęście producent w zestawie daje silikonowe etui z wyraźnym kołnierzykiem, minimalizujący kontakt szklanego OREO z podłożem.

Na słowa uznania zasługuje „Alert Slider”, czyli przełącznik trybów: normalny / wibracja / cichy. Stanowi to fajne uzupełnienie mechanizmu „Nie przeszkadzać”, pozwala jednym ruchem wyłączyć wszelkie powiadomienia i skupić się na pracy. A co najważniejsze, nie ma tego cholernego Bixby Buttona.

OnePlus 7T – wyświetlacz

Przywykłem do AMOLEDowych wyświetlaczy, ale ekran w OnePlus 7T robi dobrą robotę ze względu na odświeżenie 90Hz. Przekątna ekranu wynosi 6.55″, co renderuje obraz o rozdzielczości 2400 x 1080 px (402 ppi) w propocji 20:9.

OnePlus 7t

Ze specyfikacji wynika, że posiada certyfikat HDR10, co rzekomo ma przekładać na znaczną poprawę kontrastu i nasycenia barw. Faktycznie w trakcie oglądania filmów na Netflixie można zaobserwować te ulepszenia. Zwiększono także redukcję szkodliwego dla oczu światła niebieskiego – zatem ze spokojem można oglądać filmy w godzinach wieczornych.

Czytnik linii papilarnych

Kolejna pozytywna niespodzianka, to czytnik linii papilarnych wbudowany w ekran, który przy wsparciu ulepszonych algorytmów, działa błyskawicznie. Ponadto, dzięki OxygenOS, czytnik pozwala na szybki dostęp do skrótów np. do notatek.

Nie sposób zwrócić uwagi na słynnego już notcha w kształcie łezki, okalającej obiektyw przedniego aparatu oraz cienkich – jeszcze bardziej niż w S8+ – ramek wokół telefonu.

Ładowanie i akumulator w OnePlus 7T

Brak ładowania indukcyjnego

Można uznać za dużą wadę. Twórcy tego modelu uznali taką funkcjonalność za zbędną rzecz. Kontrowersyjna opinia, nieco odmienna w stosunku do modeli pozostałych producentów z półki średniaków i premium.

Jak to jest u mnie? Przyznam szczerze, że popieram stanowisko producentów. Sam nie posiadam ładowarki indukcyjnej i chyba takiego stanu nie zmienię w perspektywie następnych kilkunastu miesięcy.

Jeszcze szybsze ładowanie

Z kolei warto docenić szybkość ładowania przy wsparciu Warp Charge 30W. Wg producenta, wystarczy 20 minut do naładowania baterii do poziomu 50%, 30 minut do 70%, a w 1 godzinę do 100%. Jest jeden warunek: trzeba mieć oryginalny kabel i ładowarkę, by móc korzystać z dobrodziejstwa Warp Charge. Miałem okazję przetestować i rzeczywiście, w ciągu godziny telefon był w pełni naładowany i gotowy do dalszego działania.

Czas pracy na jednym cyklu

OnePlus 7T jest wyposażony w akumulator o pojemności 3800mAh. Czy to dużo, czy mało, to kwestia tego, jak użytkujemy smartona.

Po kilku tygodniach użytkowania jestem pod wrażeniem. Otóż, jeden cykl naładowania wystarcza mi na cały dzień pracy przy średnim użytkowaniu. To bardzo dobry wynik. Pozwoliło mi to na ograniczenie do jednego ładowania w ciągu dnia i pozostawienia OnePlus 7T w nocy na czuwaniu. Wówczas spadek akumulatora jest niewielki, amplituda wahała się między 3 a 5%, co jest znakomitym wynikiem.

Android 10 na pokładzie (OxygenOS)

Jest to dzieło świetnie zopytmalizowanej nakładki na Android – OxygenOS. OnePlus 7T działa w oparciu o najnowszą wersję Android 10. OxygenOS zawiera sporo usprawnień w stosunku do pierwowzoru, co przekłada się na bardzo wysoką kulturę pracy smartfona w codziennym użytkowaniu.

Główne zmiany to:

  • Większa personalizacja urządzenia wg gustu użytkownika (zmiany koloru, ikonek i ich kształtów, ciemne i jasne motywy, itp. )
  • Rozbudowane gesty (zastępujące tradycyjną nawigację)
  • Zwiększona płynność i responsywność
  • Nowe funkcje: Zen Mode, Notatki, Migracja ze starego na nowe urządzenie

Narzędzia i funkcje dostarczone przez OxygenOs są bardzo dobrze zoptymalizowane. Nie zdecydowałem na zmianę launchera, ponieważ ten domyślny działa bardzo dobrze, praktycznie tak jak Nova Launcher.

Aparat

Na początek specyfikacja aparatów na przednim i tylnym panelu.

Specyfikacja aparatów

Tylny aparat:

  • 48 MPix z obiektywem 26mm f/1.6
  • 16 MPix z obiektywem 17mm f/2.2
  • 12 Mpix z obiektywem 51mm f/2.2

Oneplus 7T oferuje obiektyw ultraszerokątny, szerokątny i obiektyw tele.

Przedni aparat

  • 16 Mpix z obiektywem f/2.0

Aparat OnePlus 7T w praktyce

To moje pierwsze urządzenie, które posiada więcej niż 3 obiektywy w jednym aparacie. Byłem ciekaw, jak to się sprawdzi w rzeczywistości.

Zdjęcia robione w każdych warunkach pogodowych i oświetleniowych robią na mnie wrażenie. Oczywiście, poza mechaniką. Za to wszystko odpowiada rozbudowane oprogramowanie z odpowiednimi algorytmami, dzięki czemu zdjęcia nocne (nightscape) wychodzą naprawdę rewelacyjnie.

Tak, w subiektywnym odczuciu, to najlepszy telefon do robienia zdjęć, jaki miałem – od czasu LG G4. Zdjęcia w ciągu dnia robić każdy potrafi (z różnymi efektami), ale nocne to już sztos.

OD dłuższego czasu publikuję zdjęcia – w ramach Bobiko365 – na Instagramie robione właśnie tym sprzętem

Video

Dostępne tryby w aparatach:

  • 1080P
  • 1089p / 60FPS
  • 4k
  • 4K / 60FPS
  • SlowMo: 1080p 240fps, 720p 480fps oraz 720p 960fps

Dostępna jest też funkcja – znana z GoPro 7 Black – ** Super Stabilisation**, która odpowiada stabilizację w filmach kręconych tylnym aparatem. Przód też posiada stabilizację, ale w elektronicznym wydaniu.

Całość działa bardzo dobrze, ale przy włączonej stabilizacji mogą pojawić się afterfakty (mniej więcej w centrum obiektywu), psujące całokształt nagrań.

Wady

Tak świetnie stworzony OnePlus 7T nie uniknął wad, które ujawniły się w trakcie kilku tygodni użytkowania.

Problemy z Instagramem

Pierwsze co się rzuca to problemy z udostępnieniem zdjęć do serwisów społecznościowych. Nie wiem, czy jest to wina oprogramowania Oxygen, czy może jednak aplikacji takich jak Instagram, ale bywa to mocno irytujące. Przykładowo, chcąc opublikować zdjęcie na Instagrama w ramach Bobiko365, często zawieszała się aplikacja. Zdjęcie robiło się czarne (tak jakby miniatura się renderowała) i jedynym wyjście było ubicie aplikacji. Pośrednim rozwiązaniem w tej sytuacji było udostępnienie zdjęć za pomocą innych aplikacji jak Lightroom Mobile czy Snapseed.

Z kolei publikacja nagranych stockowym aparatem video na Insta Story kończyła się opublikowaniem tylko pierwszego 15 sekundowego odcinka – reszta zakończyła się niepowodzeniem.

Tja…

Zdaje się, że jedna z najnowszych aktualizacji OxygenOS naprawiła ww. feler. To dobrze.

Brak wodoszczelności

Brak certyfikatów wodo- i pyło- szczelności w tym modelu jest pewnym utrudnieniem przy mojej rowerowej pasji. Twórcy tłumaczą się kosztami za uzyskanie takiego certyfikatu, a na YT można znaleźć przykłady różnych testów szczelności z udziałem OP 7T.

Jakaś ochrona jest i to na przyzwoitym poziomie. Oczywiście, nie zamierzam brać prysznica z tym urządzeniem, ale … mogą być problemy z ewentualną naprawą gwarancyjną.

Brak indukcyjnego ładowania

Jak wyżej wspomniałem, brak bezprzewodowego ładowania nie przeszkadza mi, ale trzeba ten fakt odnotować. Tym bardziej że konkurencja, nawet niskobudżetowa, ma taką opcję w standardzie.

Brak portu minijack

I stało się. OP 7T jest oficjalnie pierwszym modelem, w którym nie uświadczyłem portu minijack. Przeważnie korzystam z rozwiązań BT (pilot do aparatów, Roidmi 3S w samochodzie), więc niespecjalnie się tym przejąłem.

W jednej sytuacji będzie mi brakowało portu minijack: przy nagrywaniu podkładu audio za pomocą mikrofonu krawatowego, którego zawsze używałem przy montażu video, głównie nagrywanego z GoPro. Ale i na to znalazło się rozwiązanie w postaci adaptera USB-C MiniJack firmy Baseus.

Brak slotu karty pamięci

Mając na uwadze fakt, że często montuję video na smartfonach, to brak zewnętrznej pamięci jest sporą – jak dla mnie – wadą. Owszem mogłem kupić wersję z 256 GB, ale i tak nie rozwiązałoby to problemu.

Zawsze lepiej się czułem, mając backup czy materiały multimedialne na zewnętrznej karcie pamięci. Przyspieszało to migrację między starym a nowym urządzenie i nie rozumiem, dlaczego producenci postanowili z tego zrezygnować.

Na rzecz oszczędności? Lepszej wodoszczelności?

Tego nie wiem, ale na szczęście, można temu zaradzić poprzez robienie backupów za pomocą FolderSync (więcej sparowanych katalogów z chmurą) – Google Photos to podstawa. To jedyne alternatywne rozwiązanie.

Podsumowanie

Pominąłem kilka innych, równie ważnych aspektów. Choćby benchmarki, testy wydajnościowe, ale są często ofiarami manipulacji wśród wielu producentów urządzeń i nie należy tego poważnie traktować.

Faktem jest to, że OnePlus 7T wyszedł jako jedno z pierwszych urządzeń z Android 10 na pokładzie oraz z serduszkiem Qualcomm Snapdragon 855 Plus. W połączeniu z 8 GB RAM i 128GB pojemności był jednym z najciekawszych modeli na rynku w 2019 roku.

Mówią, że to taki iPhone 11 Pro z Androidem na pokładzie.

Świetne zdjęcia i video, niesamowicie wysoka kultura pracy OxygenOS (na bieżąco aktualizowany). Idealnie leży w dłoni, ma długi czas pracy na jednym cyklu ładowania. W tej kategorii cenowej to chyba najlepsze urządzenie, które ma wszystkie cechy półki premium.

OnePlus 7T wspiera ANT+

Na marginesie, z czystej ciekawości sprawdzałem, czy OnePlus 7T komunikuje się z urządzeniami sportowymi via ANT+. TAK, działa – wystarczyło zanstialować ANT+ Radio Service i Voila.

OnePlus 7T a inne modele

Jeszcze w październiku nie brałem tej marki pod uwagę, ale patrząc na ceny Samsung Galaxy S10+ / Note10 czy Huawei P30 Pro, przeraziłem się. Chyba zgodzicie się, że żaden smartfon nie jest wart wydania ponad 3000 zł, prawda? A tyle kosztowały ww. modele.

Byłem blisko zakupu P30 Pro, ale niepewna polityczna sytuacja na linii Huawei – USA sprawiła, ze straciłem zaufanie. Owszem, teraz nie ma czym się przejmować, ale .. kto zapewni, jaka będzie przyszłość?

Rozważałem inną alternatywę w postaci Xiaomi Note 9T, który wyróżniał się zarówno designem i specyfikacją techniczną, jak i ceną (różnica na poziomie 1500-2000 – SIC!), ale czy nada się do montażu moich filmów z GoPro oraz innych rzeczy? Tego nie byłem pewien.

Już wiem, że gdybym nie rozważał zakupu OnePlus 7T, to popełniłbym bardzo duży błąd.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
xpil
21 dni temu

Ja używam minimalnie starszego OnePlus 7 Pro i z tego co widzę to jest w zasadzie identyczny. Może z wyjątkiem przedniej kamery, która u mnie jest wysuwana, dzięki czemu mam 100% ekranu do dyspozycji kosztem nieco większej awaryjności (podobno – u mnie się póki co nic nie popsuło). Ogólnie telefon jest wypas, nie czuję potrzeby wymiany jeszcze przez co najmniej 2,3 lata.

inzaghi89
17 dni temu

Bardzo ciekaw byłem Twojej opinii dotyczącej op6. Jako że przez wiele lat używałem ich telefony, to mniej więcej wiem/wiedzialem czego MÓGŁBYM się spodziewać po op7/t/pro. Indukcja uważam że jest fajna, ale nie jest to rzecz niezbędna. Ładowanie telefonu kablem, które trwa 20 minut na cały dzień, jest dużo bardziej praktyczne aniżeli indukcja przez 3h. Na brak Jacka w telefonie też jakoś szczególnie nie narzekałem. I tutaj mam największą różnice w mate 20 pro w stosunku do op6 – przetworniki dźwiękowe w op są słabe. System/nakładka robiona przez op jest genialna. Zawsze ja chwaliłem o chwalić będę 🙂

inzaghi89
Reply to  bobiko
15 dni temu

ad. 3. Oni mieli taki plan, stąd zakładka „laboratorium” w ustawieniach (programistycznych?). Niestety skończyło się to na modzie od ram boost i coś tam jeszcze. Szczerze powiedziawszy, ostatni raz rootowałem telefon mając OnePlus One. Od tamtego czasu uważam to za totalnie zbędne :). Wszystkie aplikacje, które chcę usunąć, usuwam przez adb – a do tego roota nie potrzebuję (na dniach jak znajdę chwilę, to będę chciał to opisać). Generalnie używałem od OP 3 telefony do tej pory: One, 3 i 6. Uważam je za najbardziej kompletne telefony, jakie miałem. Nawet Mate 20 Pro, którego obecnie użytkuję nie uważam za finalny produkt. Więcej frustracji tutaj miałem aniżeli z poprzednimi Oposami.

trackback
16 dni temu

[…] czy to wina zmiany smartfona – S8+ na OP7T – albo developerzy Garmina znów coś spieprzyli. Nie byłby to ich pierwszy, […]

trackback
10 dni temu

[…] ciekawości odpaliłem usługę na OP7T, o której głośno było w minionych dniach. Mowa o RCS (Rich Communication […]

8
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
%d bloggers like this: