Przejdź do treści

Chiński tablet E11 - bez jaj

Opublikowano:22 czerwca 2011 o 22:15
Czas czytania:1 min czytania

Tablet E11

O chińskich podróbach mozna mówić i pisać nieskończenie wiele razy, że są to jednoradzowe używki. Przekonałem się o tym, mając w ręku nowiutki, prosto z Chin, androidowy tablet o tajemniczej nazwie E11, którego zamówił brat..Długo nie zagościł w moich ani brata rękach..

Dane techniczne

Nie pamiętam dokładnie wszystkiego ale:

Brak Android Marketu

Wykonanie, jak na chiński produkt, było bardzo dobre, fajne wyprofilowane ale jednak troszkę za ciężkie i..mało przycisków - aż jeden… No ok, dorzućmy on/off.

To jest kwestia przyzwyczajenia i brat pewnie by zaakceptował powolność systemu (1.6), wolną reakcję na dotyk i tapnięcie (sic!) czy kiepskie odwzorowanie kolorów…Ale:

Podsumowanie

Generalnie nie ma co komentować podsumować. Jedynie to, że nie ma co się pieprzyć z tanimi chińskimi tabletami, posiadający pseudosystem androidowy, który jest pozbawiony z możliwości korzystania z Marketu. Wiem, że można dograć, rozbudować ale sam fakt..ze to kosztowało jakieś 300zł + masę nerwów brata / mojego szyderczego śmiechu..

To chyba tyle w tym temacie ;)

PS: miał ktoś do czynienia z podobnymi zabawkami? (Tomek Topa to na pewno kilka miał ;-))


Zaktualizowano 17 sierpnia 2026 o godzinie22:26

Możesz napisać do mnie e-mail lub wyszukać mnie naMastodonie.

Poprzedni
Samsung R580 JS09PL po roku - nadal świetnie
Następny
Z ubuntu do Windows Seven